Prezydent Gliwic sprzeciwia się kontrowersyjnym walkom na FAME MMA 30?

#fame_mma

Plotkopedia

Źródło: Facebook

Zbliżająca się gala FAME MMA 30, zaplanowana na 21 marca w Gliwicach, napotyka niespodziewane trudności. Jak wynika z doniesień Arkadiusza Tańculi, prezydent Gliwic, Katarzyna Kuczyńska-Budka, sprzeciwia się udziałowi kontrowersyjnych postaci w tym wydarzeniu. Natan Marcoń, który miałby zmierzyć się z Mariuszem Pudzianowskim, może zostać całkowicie pominięty w planowanej karcie walk.

Natan Marcoń na cenzurowanym

FAME MMA 30 ma być jubileuszową galą, która zgromadzi czołowych zawodników freak fightowego świata. Wśród zapowiedzianych walk znajdą się m.in. starcie Makhmuda Muradova z Denisem Labrygą o pas mistrzowski w wadze ciężkiej oraz powroty Jakuba „Kubańczyka” Flasa i Kaspera „Klepsydry” Gutkowskiego. Jednak problematyczny może okazać się udział kontrowersyjnych postaci, takich jak Natan Marcoń, który miałby zmierzyć się z Mariuszem Pudzianowskim.

W swoim podcaście Arkadiusz Tańcula ujawnili, że prezydent Gliwic, Katarzyna Kuczyńska-Budka, nie jest przychylna organizowaniu walk z udziałem takich postaci, jak Natan Marcoń.

Miasto ma wątpliwości co do niektórych zawodników – powiedział Tańcula.

Z tego powodu Marcoń, jak również inne kontrowersyjne postacie, mogą nie wystąpić podczas nadchodzącej gali.

Miasto woli sportową stronę FAME MMA

Według Tańculi, prezydent Gliwic ma spory wpływ na decyzje dotyczące karty walk i woli zorganizować wydarzenie, które przyciągnie bardziej sportowych zawodników, a niekoniecznie osoby związane z kontrowersyjnymi freak fightami. Ta decyzja mogłaby wpłynąć na kształt gali, która zbliża się wielkimi krokami.

Problem jest taki, że pani prezydent Gliwic wybrzydza i nie pozwala na zorganizowanie tych najgłośniejszych, najciekawszych walk – dodał Tańcula.

Wspomniane kontrowersyjne postacie, oprócz Marconia, to również Denis Załęcki oraz „Magicali”, którzy mogli otrzymać odmowy udziału w wydarzeniu.

FAME MMA i miasto w milczeniu

Na razie zarówno przedstawiciele FAME MMA, jak i władze Gliwic, nie odniosły się do informacji przekazanych przez Tańculę. Nie wiadomo, czy te doniesienia są tylko spekulacjami, czy rzeczywiście mają odzwierciedlenie w rzeczywistości. Fani czekają z niecierpliwością na ogłoszenie pełnej karty walk, aby dowiedzieć się, czy gala FAME MMA 30 rzeczywiście odbędzie się w bardziej sportowym tonie, czy też przyciągnie kontrowersyjne postacie, jak to miało miejsce w przeszłości.

Zarówno organizacja, jak i miasto, będą musiały podjąć decyzję, która może znacząco wpłynąć na charakter całego wydarzenia.

Zobacz też: Ola Ciupa pokazała nowego partnera. To gwiazda freak fightów

Zareaguj na artykuł!

haha Emote 45
love Emote 6
shock Emote 3
sad Emote 24
angry Emote 1

Komentarze (7)

Wszystkie komentarze: 7
    jeni 2 miesiące temu

    Natan Marcoń to kontrowersyjna postać, ale bez niego gala FAME MMA 30 straciłaby na emocjach.

    Gyou 2 miesiące temu

    Ciekawe, czy prezydent Gliwic faktycznie zablokuje udział Marcońa i innych zawodników.

    Kasiaaa 2 miesiące temu

    Arkadiusz Tańcula wie, jak budować napięcie przed galą FAME MMA.

    royal 2 miesiące temu

    Decyzja miasta może zmienić całą dynamikę wydarzenia, ale czy na lepsze?

    justa 2 miesiące temu

    FAME MMA 30 to nie tylko walki, ale także polityczne rozgrywki.

    kate 2 miesiące temu

    Czy brak Marconia na gali sprawi, że wydarzenie straci na popularności?

    Malwinek 2 miesiące temu

    Fani już nie mogą się doczekać pełnej karty walk i rozstrzygnięcia w sprawie udziału kontrowersyjnych postaci.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Udostępnij