Adam Małysz o małżeństwie. Trzy dekady razem

#gwiazdy

Plotkopedia

Źródło: Instagram

Adam Małysz i jego żona Izabela są razem od trzech dekad. Były skoczek narciarski przyznał jednak, że ich relacja od początku funkcjonowała inaczej niż wiele tradycyjnych małżeństw, głównie ze względu na jego częste wyjazdy i intensywną karierę sportową.

Adam Małysz i Izabela znają się od dzieciństwa

Adam Małysz od lat tworzy z Izabelą jedną z najbardziej rozpoznawalnych par w świecie polskiego sportu. Ich historia zaczęła się jeszcze w Wiśle, gdzie mieszkali niedaleko siebie i znali się z czasów szkolnych. Choć przez pewien czas ich drogi się rozeszły, ponownie spotkali się na dyskotece – i właśnie wtedy rozpoczął się ich związek.

Izabela Małysz po latach opowiadała, że początki tej relacji były bardzo zwyczajne, ale szybko przerodziły się w coś poważnego. Zwracała uwagę nie tylko na charakter przyszłego męża, ale też na jego zaradność i determinację.

Znaliśmy się jeszcze ze szkoły podstawowej. Adam chodził klasę wyżej. Poza tym od dziecka byliśmy sąsiadami. Nasze domy rodzinne dzieliło 500 m. Potem był czas, kiedy chodziliśmy do różnych szkół. Przez pewien czas się w ogóle nie widywaliśmy. Nasze drogi się rozeszły. W końcu spotkaliśmy się na dyskotece. I tak rozpoczął się nasz związek. Zadziałała magia dyskoteki. Banalna historia, prawda? – wyznała w 2020 r.

Młody ślub i szybkie rodzicielstwo

Para pobrała się 16 czerwca 1997 roku. Adam Małysz miał wtedy 19 lat, a Izabela 18. Z uwagi na różnice wyznaniowe zdecydowali się na ślub ekumeniczny – on jest luteraninem, ona katoliczką. Niedługo później na świecie pojawiła się ich córka Karolina.

Młody wiek małżonków i szybkie powiększenie rodziny sprawiły, że nie brakowało komentarzy ze strony otoczenia. Małysz wspominał, że niektórzy niesprawiedliwie oceniali ich decyzje i sugerowali, że dziecko nie było planowane.

Niejedni myśleli, że to była wpadka i to było dla nas trochę bolesne – wyznał „Orzeł z Wisły” w „Dzień Dobry TVN” w 2018 r.

Po latach były skoczek podkreślał jednak, że zawsze czuł się rodzinnym człowiekiem i od początku poważnie traktował swoją rolę męża oraz ojca.

Niektórzy dojrzewają do bycia rodzicami wcześnie, inni później. Ja zawsze byłem rodzinnym człowiekiem. Do dzisiaj wolę być w domu niż na bankietach – mówił z kolei w wywiadzie dla „Przeglądu Sportowego”.

Kariera sportowa miała swoją cenę

Sukcesy Adama Małysza wiązały się z ogromnym obciążeniem dla życia rodzinnego. Treningi, zawody, zgrupowania i późniejsza działalność w Polskim Związku Narciarskim sprawiały, że przez lata częściej był poza domem niż w Wiśle.

Były skoczek przyznał wprost, że sport zabrał mu część codzienności z córką. Choć dziś ma z Karoliną bardzo dobry kontakt, w jej dzieciństwie jego nieobecność była odczuwalna.

Było mnie bardzo mało w domu. Ja dzisiaj mam bardzo dobry kontakt z córką, ale jak była dzieckiem, to często jak przyjeżdżałem do domu to wręcz mnie nie poznawała i uciekała do dziadków, do mamy. Dopiero później musiała się przyzwyczaić do mojej osoby – opowiadał.

Izabela również doświadczała trudów życia u boku sportowca. Jednym z bolesnych momentów był dla niej dzień wyjścia ze szpitala po narodzinach córki, kiedy Adam nie mógł odebrać jej i dziecka.

Było mi bardzo przykro, ale wiedziałam, z czym to się wiąże, że wychodzę za sportowca. To były inne czasy – mówiła w programie „Druga strona medalu” na TVN Style.

Izabela Małysz mierzyła się z plotkami

Popularność Adama Małysza sprawiła, że zainteresowanie mediów objęło również jego rodzinę. Izabela Małysz przez lata musiała mierzyć się z komentarzami, domysłami i plotkami dotyczącymi ich związku. Wspominała, że znane nazwisko nie zawsze pomagało, a czasem wręcz stawało się źródłem przykrych ocen.

Plotkowano, że mam romans z dziekanem. Ileż się nasłuchałam o kryzysach naszego małżeństwa. Ploty pojawiały się zwykle pod koniec sezonu, kiedy kończyły się tematy sportowe. Gdybym miała tyle dzieci, ile razy pisano, że jestem w ciąży, mielibyśmy z Adamem niezłą gromadkę  – wyznała w „Gazecie Wyborczej”.

Mimo tego Izabela wielokrotnie podkreślała, że nie żałuje swojej decyzji. Zapewniała, że wybrałaby Adama ponownie – nie ze względu na jego sukcesy, ale z powodu tego, jakim jest człowiekiem.

„Niestandardowe małżeństwo” Małyszów

Małyszowie nigdy nie udawali, że ich związek był wolny od trudności. Oboje mówili o różnicach charakterów, upartości i kłótniach, ale jednocześnie podkreślali, że najważniejsza była umiejętność godzenia się i rozmowy.

My oboje jesteśmy bardzo uparci wbrew pozorom. To zawsze wyglądało z boku tak, że Iza to jest taki czarny charakter, a Adam to jest anioł, ale to tak nie jest do końca. Oboje jesteśmy bardzo uparci I trudno czasami dojść do kompromisu  – mówiła Izabela Małysz w „Drugiej stronie medalu”.

Sam Adam Małysz przyznał ostatnio, że ich relacja nie mieści się w typowych schematach. Przez lata przyzwyczaili się do życia w rytmie wyjazdów i rozłąki, choć były sportowiec liczy, że teraz będzie mógł spędzać z żoną więcej czasu.

Wiemy doskonale, że jesteśmy niestandardowym małżeństwem. De facto więcej czasu nie ma mnie w domu, niż w nim jestem, ale też przyzwyczailiśmy się do takiego trybu. Oczywiście, przydałoby się więcej czasu spędzanego wspólnie i mam nadzieję, że teraz to właśnie nastąpi  – oznajmił w wywiadzie dla Polsatu Sport.

Adam Małysz i Izabela Małysz: Trzy dekady razem mimo trudności

Historia Adama i Izabeli Małyszów pokazuje, że za medialnym obrazem sportowego sukcesu kryła się codzienność pełna wyrzeczeń. Wczesne małżeństwo, szybkie rodzicielstwo, częste wyjazdy i presja otoczenia nie należały do łatwych prób.

Mimo to para przetrwała razem trzy dekady. Ich relacja, choć – jak sami mówią – niestandardowa, opierała się na przyzwyczajeniu do nietypowego trybu życia, wzajemnym wsparciu i przekonaniu, że nawet po kłótni najważniejsze jest pojednanie.

Zobacz też: Adam Małysz na weselu z rodziną. Jego córka zachwyciła stylizacją

Zareaguj na artykuł!

haha Emote 36
love Emote 13
shock Emote 2
sad Emote 40
angry Emote 37

Komentarze (6)

Wszystkie komentarze: 6
    jtjk 3 miesiące temu

    Oj, jakie romantyczne początki! Znaleźli miłość od dzieciństwa, to piękne! ❤️

    pele 3 miesiące temu

    Ślub w tak młodym wieku? To dopiero historia! Nie ma co się dziwić, że budzi tyle emocji wokół. 🤵👰

    Klamczuszek 3 miesiące temu

    Sportowiec z powołania, a zarazem troskliwy mąż i ojciec. Adam Małysz to prawdziwy wzór do naśladowania! 💪

    goodie 3 miesiące temu

    Trudne wybory, trudne decyzje… Ale z miłości do Adama nie ma co się wahać! 💖

    Eufrozyna 2 miesiące temu

    Niestandardowe małżeństwo, ale jakże piękne! Widać, że mimo trudności są dla siebie wsparciem. 👫💕

    ritti 2 miesiące temu

    Trzy dekady razem – to dopiero historia! Dzięki za wzruszający artykuł! 🥰

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Udostępnij