Ania Rusowicz wzięła ślub sama ze sobą. „Ślubowałam przy księżycu”

#gwiazdy

Plotkopedia

Źródło: Instagram

Ania Rusowicz zdecydowała się na wyjątkowy gest po rozwodzie z Hubertem Gasiulem. Wokalistka zorganizowała symboliczną ceremonię, podczas której poślubiła samą siebie. Jak wyznała, nie chciała świętować rozstania, lecz nowy etap w życiu.

Ania Rusowicz wzięła ślub sama ze sobą. Opowiedziała o wyjątkowej ceremonii

Ania Rusowicz ma za sobą trudny czas związany z zakończeniem małżeństwa z Hubertem Gasiulem. Artystka długo nie mówiła publicznie o szczegółach rozstania, choć wcześniej sygnalizowała, że w jej związku pojawił się kryzys. Po rozwodzie postanowiła jednak symbolicznie zamknąć ten etap życia i zrobić coś, co pozwoli jej spojrzeć w przyszłość z nową energią.

W podcaście „Galaktyka Plotek” wokalistka opowiedziała o nietypowej ceremonii, którą zorganizowała razem z przyjaciółmi. Rusowicz zdecydowała się na ślub z samą sobą. Uroczystość miała przypominać prawdziwe wesele, ale jej znaczenie było zupełnie inne.

Ania Rusowicz po rozwodzie postawiła na nowy początek

Rozwód był dla Ani Rusowicz bolesnym doświadczeniem. Artystka przyznała, że nie chciała organizować imprezy rozwodowej, choć takie wydarzenia bywają modne. Uznała, że nie ma powodu, by celebrować coś, co wiąże się ze smutkiem i stratą. Zamiast tego postanowiła uczcić odzyskanie spokoju, niezależności i relacji z samą sobą.

Właśnie wtedy pojawił się pomysł, by zorganizować symboliczny ślub. Wokalistka wspólnie z przyjaciółmi stworzyła wydarzenie, które miało pomóc jej zamknąć przeszłość.

Ja wpadłam na taki pomysł po moim rozwodzie. Były modne takie imprezy rozwodowe, ale stwierdziłam, że tu nie ma w ogóle co celebrować, że rozwód jest dosyć przykrym doświadczeniem i po co to świętować w ogóle. Trzeba świętować coś znacznie przyjemniejszego. Stwierdziłam z moimi przyjaciółmi, którzy mają ośrodek (…), w którym się śluby odbywają, że może trzeba wesele zorganizować – opowiedziała.

Ślub Ani Rusowicz z samą sobą. Był wieczór panieński, wesele i poprawiny

Ceremonia została przygotowana z dużą dbałością o szczegóły. Jak zdradziła Ania Rusowicz, wydarzenie miało wiele elementów tradycyjnego ślubu i wesela. Był wieczór panieński, przyjęcie z DJ-em, a nawet poprawiny. Nie chodziło jednak o klasyczne zawarcie małżeństwa, lecz o symboliczny rytuał.

Dla artystki najważniejsze było przesłanie tej uroczystości. Ślub z samą sobą miał oznaczać wierność własnym wartościom, większą troskę o siebie i świadome wejście w nowy etap życia.

Ania Rusowicz złożyła przysięgę przy księżycu

Najbardziej osobistym momentem ceremonii była przysięga, którą wokalistka złożyła samej sobie. Odbyło się to przy świetle księżyca. Rusowicz podkreśliła, że obiecała sobie miłość, lojalność wobec własnych ideałów i to, że nie będzie działać przeciwko sobie.

Złożyłam sobie przysięgę przy księżycu, że będę wierna własnym ideałom, że będę siebie zawsze kochać i że siebie przede wszystkim nie zdradzę. I że jeżeli wystąpię przeciwko sobie, to moi przyjaciele mają mi nakopać do tyłka – wyznała wokalistka.

Te słowa pokazują, że dla Ani Rusowicz ceremonia nie była jedynie nietypowym pomysłem, ale ważnym emocjonalnie rytuałem. Artystka potraktowała go jako formę odzyskania sprawczości po trudnym rozstaniu.

Nietypowa ceremonia pomogła jej zamknąć przeszłość

Ślub Ani Rusowicz z samą sobą miał przede wszystkim wymiar symboliczny i terapeutyczny. Wokalistka nie ukrywała, że rozwód był dla niej trudny, także pod względem finansowym. Zamiast jednak zatrzymywać się na przykrych emocjach, postanowiła stworzyć wspomnienie, które będzie kojarzyć się z siłą, wsparciem bliskich i nowym początkiem.

Decyzja artystki może zaskakiwać, ale sama Rusowicz pokazała, że po bolesnych doświadczeniach można szukać własnych sposobów na odbudowanie siebie. W jej przypadku był to ślub przy księżycu, wesele z przyjaciółmi i przysięga złożona najważniejszej osobie w jej życiu — samej sobie.

Zareaguj na artykuł!

haha Emote 27
love Emote 8
shock Emote 13
sad Emote 6
angry Emote 15

Komentarze (0)

Wszystkie komentarze: 0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Udostępnij