„Była asystentka Wersow ujawnia kulisy zakończenia współpracy: zarabiałam najniższą krajową

#gwiazdy

Plotkopedia

Źródło: Instagram

Kulisy pracy u topowych influencerów często owiane są tajemnicą, ale bywa, że byli współpracownicy decydują się ujawnić swoją perspektywę. Monika Muratova, była asystentka Wersow, po raz pierwszy otwarcie opowiedziała o trudnych relacjach z byłą szefową i powodach zakończenia współpracy.

Praca u Wersow – marzenie czy wyzwanie?

Wersow, czyli Weronika Sowa, to jedna z najpopularniejszych polskich influencerek. Jej perfekcyjnie wykreowany wizerunek sprawia, że wielu marzy o pracy w jej zespole. Jedną z takich osób była Monika Muratova, która przez kilka lat towarzyszyła Wersow w jej zawodowych i prywatnych projektach. Relacja, która z czasem nabrała cech przyjaźni, okazała się jednak skomplikowana i wpłynęła na dalsze losy ich współpracy.

Zobacz też: Wersow na drodze do naturalności! Kolejna metamorfoza zaskakuje fanów

Najniższa krajowa i brak wsparcia

W rozmowie w podcaście „Blanka Tichoruk Cała na biało” Monika ujawniła szczegóły swojej pracy, w tym wynagrodzenie oraz trudności związane z wycenianiem swojej pracy.

Ja nie miałam nawet z kim o tym porozmawiać, jak się wyceniać. Ja zarabiałam najniższą krajową, gdzie pisali: 'za trzymanie telefonu to każdy chciałby zarabiać 10 tysięcy’. Może jakbym zarabiała 10 tysięcy, to dłużej bym wytrzymała. Żartuję oczywiście, ale wiemy, że pieniądze są motywujące – wyznała.

Spekulacje i nieporozumienia

Od pewnego czasu pojawiały się domysły dotyczące powodów zakończenia współpracy Moniki z Wersow. Była asystentka stanowczo zaprzeczyła, jakoby jej intencją było ujawnianie tajemnic byłej szefowej czy „wyciąganie brudów”.

Ludzie zarzucali mi po tym, że ja wyciągam jakieś rzeczy itd. Ja nie chciałam właśnie w tamtym wywiadzie nic mówić, w dalszym ciągu nie chcę. Bardziej chciałabym, żeby ludzie znali moją perspektywę, ale absolutnie nie jestem mściwa ani złośliwa, żeby wyciągać na kogoś brudy. Nie daje mi to takiego poczucia mocy.

Zbyt bliska relacja problemem?

Monika podkreśla, że problemem nie były wyłącznie kwestie zawodowe, ale również dynamiczna relacja między nią a Wersow. Z czasem ich znajomość stała się na tyle bliska, że zaczęła rodzić napięcia.

Weronika wpuściła mnie do swojego życia, grona. My siłą rzeczy się zaprzyjaźniłyśmy i ciężko jest godzić pracę z taką przyjaźnią, gdy musisz stawać w pozycji szefa. Jak najbardziej rozumiem to dystansowanie, ale odbywało się ono w takiej paraboli, że mi to robiło bardzo duży mętlik w głowie. Trudno było nie zwariować. Taki zarzut i coś, co myślę, że mogło ją bardzo boleć i ja to doskonale w tym momencie rozumiem, to to, że ja się zaprzyjaźniłam z jej przyjaciółmi. Myślę, że to mogło ją najbardziej boleć – przyznała.

Kulisy rozstania i ukrywanie emocji

Muratova ujawniła, że oficjalna narracja na temat zakończenia współpracy z Wersow nie odzwierciedlała całej prawdy.

Ja nawet jak odchodziłam, to powiedziałam pozytywnie, że rozstaliśmy się w zgodzie, co nie było prawdą i myślę, że ludzie już doskonale o tym wiedzą, ale ja nie spodziewałam się takiej postawy Weroniki. […] Tamto zdanie z tym okłamywaniem tyczyło się mojego zdrowia psychicznego. Ja nawiązałam po prostu do tego, że ufamy ludziom, którzy okłamują wielokrotnie, a gdy pojawia się nowa sytuacja albo po prostu coś, co leży nam bardziej, aby nie zagłębiać tematu, to wierzymy w to ślepo – wyznała.

Zarzuty i oskarżenia wobec byłej szefowej Muratova odpiera, podkreślając, że jej głównym celem było podzielenie się własną perspektywą, a nie atakowanie Wersow. Mimo wszystko opowieść Moniki rzuca nowe światło na realia pracy u topowych influencerów i pokazuje, że za światem pełnym blasku często kryją się skomplikowane relacje i emocjonalne rozterki.

Zareaguj na artykuł!

haha Emote 20
love Emote 48
shock Emote 44
sad Emote 1
angry Emote 24

Komentarze (7)

Wszystkie komentarze: 7
    Marbella 9 miesiący temu

    Nie spodziewałam się, że za kulisami pracy u Wersow może kryć się tyle emocji i napięć. Ciekawe, co jeszcze wyjdzie na jaw.

    Haha 9 miesiący temu

    To jest dopiero dramatyczna historia! Praca u Wersow to jednak nie tylko błysk fleszy, ale także wiele trudności i ukrytych problemów.

    Dydull 9 miesiący temu

    Bardzo ciekawy artykuł! Pokazuje, że za pozornym sukcesem influencerów mogą kryć się bardzo trudne relacje i emocjonalne rozterki.

    kkyy 9 miesiący temu

    Monika Muratova z pewnością miała trudne chwile w zespole Wersow. Mam nadzieję, że teraz odnajdzie się w nowej pracy.

    Zebek 9 miesiący temu

    Nie spodziewałam się, że praca u Wersow może być tak skomplikowana. To pokazuje, że świat influencerów to nie tylko blichtr i glamour.

    jtjk 9 miesiący temu

    To, co ujawniła Monika Muratova, naprawdę daje do myślenia. Ciekawe, jak zareaguje Wersow na te oskarżenia.

    Xenka 9 miesiący temu

    Historia Moniki Muratovej to prawdziwy rollercoaster emocji. Mam nadzieję, że znajdzie teraz spokój po tych trudnych doświadczeniach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Udostępnij