Marek Kondrat szczerze o swoich dzieciach. Zdradził, jakie relacje łączą 8-letnią córkę z dorosłymi synami

#gwiazdy
•

Plotkopedia

Źródło: Facebook

Marek Kondrat rzadko opowiada publicznie o swoim życiu rodzinnym. Tym razem zrobił wyjątek i wrócił wspomnieniami do czasów, gdy wychowywał swoich dwóch synów. Aktor zdradził również, jak wygląda jego późne ojcostwo i jakie relacje łączą 8-letnią Helenkę z jej dużo starszymi braćmi.

Marek Kondrat o późnym ojcostwie. Dziś patrzy na nie zupełnie inaczej

Marek Kondrat od lat znacznie rzadziej pojawia się w mediach i bardzo oszczędnie dzieli się szczegółami dotyczącymi swojej rodziny. Ostatnio jednak udzielił wywiadu „Zwierciadłu”, w którym opowiedział m.in. o ojcostwie. Aktor jest ojcem trojga dzieci. Z pierwszego małżeństwa ma dwóch dorosłych synów, Mikołaja i Wojciecha, natomiast wraz z Antoniną Turnau wychowuje 8-letnią Helenkę. Najstarszego syna Kondrata i jego córkę dzielą aż 44 lata.

Kondrat przyznał, że doświadczenie ojcostwa na obecnym etapie życia bardzo różni się od tego, co przeżywał przed laty. Gdy na świat przyszli jego synowie, był młodym człowiekiem i jednocześnie intensywnie rozwijał karierę aktorską. Dziś może poświęcić córce znacznie więcej czasu, a rodzicielstwu nie towarzyszy już podobna presja.

W rozmowie ze „Zwierciadłem” aktor zwrócił uwagę na lęk, który często pojawia się u młodych rodziców.

Bez strachu, [w przeciwieństwie do tego – przyp. red.] jak to było za pierwszym razem. No bo kiedy się jest młodym rodzicem, to odległość w latach między tym, kogo powołaliśmy na świat, a nami, nie jest duża. Lęk wtedy jest tak naprawdę o siebie, czy damy radę, tym bardziej że nie potrafimy za bardzo dojść do ładu ze sobą, a tu trzeba się zajmować innym człowiekiem – stwierdził Marek Kondrat.

Aktor nie ukrywa również, że dziś ma możliwość uważniejszego obserwowania, jak dorasta jego córka. W przypadku synów wyglądało to inaczej, ponieważ znaczną część jego codzienności pochłaniała praca.

Wychowanie dziewczynki jest kompletnie inne niż synów. Teraz mam czas na towarzyszenie jej, na obserwację. Jak się jest młodym, to tego czasu nie ma, bo trzeba pracować i po drodze zaniedbuje się rodzinę – przyznał.

Marek Kondrat o cenie kariery. Przyznał, że cierpiała na tym rodzina

Marek Kondrat przez dekady należał do grona najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorów. Intensywna praca w teatrze i na planach filmowych oznaczała jednak liczne wyrzeczenia. Z perspektywy czasu aktor otwarcie mówi o tym, że jego zawodowe zaangażowanie miało wpływ również na najbliższych.

Jak zauważył, popularność sprawia, że aktor nie przestaje być osobą publiczną po wyjściu z teatru czy planu zdjęciowego. Jego zdaniem taki styl życia może szczególnie mocno odbijać się na dzieciach.

Tam jest nieustanna walka z przeważającymi siłami wroga, ciągła gotowość, a to męka. I dla aktora, i dla rodziny. Bo stajemy się obcymi ludźmi w domu. A jak wychodzimy na ulicę, to jesteśmy własnością wszystkich. Z tego powodu cierpią dzieci, bo tata nie jest ich – wyznał.

Kondrat zdradził, jakie relacje córka ma z jego dorosłymi synami

Mimo że dzieci Marka Kondrata dzieli ogromna różnica wieku, rodzina pozostaje ze sobą blisko. Starszy syn aktora, Mikołaj, zajmuje się biznesem związanym z winem, natomiast Wojciech związał swoją zawodową drogę z muzyką.

Kondrat zapewnia, że ma dobre relacje z dorosłymi synami i chętnie spędza z nimi czas. Co ciekawe, równie ciepła więź połączyła Mikołaja i Wojciecha z ich najmłodszą siostrą. Choć Helenkę i najstarszego z braci dzielą ponad cztery dekady, nie przeszkodziło im to w stworzeniu bliskiej relacji.

Jesteśmy blisko, trzymamy się, lubię z nimi przebywać. (…) Obaj mają kapitalne poczucie humoru, Hela ich bardzo kocha – powiedział Marek Kondrat.

Aktor mieszka z rodziną w Krakowie. Zdementował doniesienia o Hiszpanii

Marek Kondrat odniósł się również do pojawiających się przez lata informacji, według których wraz z Antoniną Turnau miał przeprowadzić się do Hiszpanii. Aktor wyjaśnił, że rzeczywistość wygląda inaczej. Rodzina na co dzień mieszka w Krakowie, gdzie Helenka chodzi do szkoły.

Kondrat rzeczywiście ma dom w Hiszpanii, jednak korzysta z niego przede wszystkim w okresach, gdy w Polsce robi się chłodno. Jak podkreślił, nigdy nie była to stała przeprowadzka.

Myśmy nigdy się tam nie wyprowadzili, to anons medialny. Owszem, zbudowałem tam dom, który służy jako schronienie podczas zimnych miesięcy w Polsce. Mieszkamy w Krakowie. Helenka poszła do szkoły, ma potrzeby socjalizacyjne, więc nie ma mowy o przeprowadzce – wyjaśnił Marek Kondrat.

Zobacz też: Ewa Chodakowska rozstaje się z mężem po 17 latach. Znamy powód

Zareaguj na artykuł!

haha Emote 36
love Emote 35
shock Emote 5
sad Emote 35
angry Emote 8

Komentarze (7)

Wszystkie komentarze: 7
    Dzisas 1 miesiąc temu

    Ciekawe, że Marek Kondrat tak otwarcie opowiada o swoim życiu rodzinnym. Widać, że z biegiem lat perspektywa się zmienia.

    Szary 1 miesiąc temu

    Bardzo piękne relacje w rodzinie Kondrata. To fajnie, że mimo różnic wieku dzieci potrafią się tak blisko trzymać.

    pudelek 1 miesiąc temu

    Marek Kondrat to legenda polskiego kina, fajnie, że dzieli się swoimi refleksjami na temat ojcostwa.

    Kilo 1 miesiąc temu

    Wydaje się, że Kondrat jest bardzo zaangażowanym ojcem. To ważne, że ma czas dla swoich dzieci.

    Grdyk 1 miesiąc temu

    Ciekawe, jakie to musi być doświadczenie – być ojcem z tak dużą różnicą wieku między dziećmi. Marek Kondrat ma naprawdę nietypową sytuację.

    Niestety 1 miesiąc temu

    Zaskakujące, że Kondrat miał dom w Hiszpanii! Ale dobrze, że wyjaśnił, że to nie było trwałe przeprowadzenie się.

    Bzdury 1 miesiąc temu

    Bardzo mądrze mówi o lęku młodych rodziców. To prawda, że to ogromne wyzwanie, zwłaszcza gdy jest się jeszcze samemu młodym.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Udostępnij