Olga Legosz walczy o zakaz reklamy piwa. Aktorzy i celebryci już nie będą reklamować alkoholu? 

#hot_newsy

Plotkopedia

Źródło: Instagram

Reklamy piwa na każdym rogu, bez ograniczeń, kuszą wizją relaksu, przyjaźni i beztroski. Ale za tą iluzją kryje się realne zagrożenie. Olga Legosz, aktywistka i influencerka, mówi dość. Jej kampania #PiwoToTeżAlkohol to sprzeciw wobec uprzywilejowania piwa w prawie i codzienności. Czy w końcu oczyścimy przestrzeń miejską z nachalnych przekazów promujących alkohol?

Prawie 50 tysięcy podpisów pod petycją. Olga Legosz nie odpuszcza

W lutym br. Olga Legosz złożyła w Sejmie petycję w sprawie wprowadzenia zakazu reklamy piwa. Dokument trafił do Ministerstwa Zdrowia i Komisji ds. Petycji. Pod apelem podpisało się prawie 48 tysięcy osób. Społeczny odzew był ogromny – i nic dziwnego. Reklama piwa stała się wszechobecna, a jednocześnie skutecznie omija restrykcje obowiązujące inne alkohole. Pomimo silnego poparcia społecznego, Sejm nadal nie podjął sprawy.

Ostra wymiana zdań z Hołownią – spór o realne działania

Choć kampania Olgi Legosz zdobywa poparcie w mediach społecznościowych, nie obywa się bez napięć. Influencerka publicznie starła się ze Szymonem Hołownią, wyrażając niezadowolenie z braku działań legislacyjnych w sprawie sprzedaży piwa w Polsce. W odpowiedzi marszałek Sejmu zadeklarował, że temat „wymaga analizy”. Dla Legosz i tysięcy jej zwolenników to jednak za mało – oczekują konkretów. 

Zobacz też: Mocny apel do polityków! Olga Legosz na plebiscycie Vivy nie gryzła się w język

Stop reklamom alkoholu w przestrzeni miejskiej

Wbrew obowiązującym regulacjom, reklama piwa wciąż króluje na billboardach, citylightach, witrynach sklepowych i ogródkach gastronomicznych. Kampania #PiwoToTeżAlkohol wskazuje, że takie działania naruszają ducha ustawy o wychowaniu w trzeźwości. Piwo, jako napój alkoholowy, powinno podlegać takim samym restrykcjom jak mocniejsze trunki – szczególnie w miejscach publicznych, gdzie przekaz trafia również do nieletnich.

Miasto bez reklam piwa – możliwe? Legosz pokazuje, że tak

Na stronie kampanii zobaczyć można wizualizacje przestrzeni miejskich wolnych od alkoholu. Kontrast jest uderzający – tam, gdzie wcześniej krzyczały kolory i slogany, pojawia się estetyczna, spokojna przestrzeń. To realna wizja – Legosz przekonuje, że reklamy alkoholu można wyeliminować, tak jak zrobiono to już w Norwegii, Francji czy na Litwie.

Piwo to też alkohol – i nie jest „niewinne”

Aktywistka wskazuje, że piwo to też alkohol i sprzeciwia się banalizowaniu złotego trunku jako „słabego alkoholu”. Z danych KCPU wynika, że aż 60% spożywanego w Polsce alkoholu to właśnie piwo. Młodzież sięga po nie częściej niż po jakikolwiek inny trunek. Reklamy tworzą pozytywne skojarzenia – zabawa, przyjaźń, relaks – ignorując realne zagrożenia zdrowotne i społeczne. 

Uchwała krajobrazowa, która ugrzęzła. Kto blokuje porządek w mieście?

Od 2017 roku w Warszawie trwają prace nad tzw. uchwałą krajobrazową, która miałaby uporządkować chaos reklamowy. Mimo upływu lat i społecznego poparcia, uchwała nadal nie została przyjęta. Ograniczenie reklamy alkoholu mogłoby być pierwszym krokiem do bardziej uporządkowanej, przyjaznej przestrzeni publicznej.  

Najczęściej zadawane pytania

Piwo to też alkohol – co mówi prawo?

Choć w Polsce obowiązuje zakaz reklamy alkoholu, wyjątkiem pozostaje piwo. Producenci chętnie to wykorzystują, ubierając produkt w opowieści o wolności, sporcie i stylu życia. Jednak piwo zawiera alkohol etylowy – substancję uzależniającą i szkodliwą. Statystyczny Polak wypija ponad 6 litrów czystego alkoholu rocznie właśnie w postaci piwa.

Piwo alkoholowe a piwo bezalkoholowe – różnice i podobieństwa

Reklamy piwa bezalkoholowego często pojawiają się w przestrzeni publicznej i na półkach ze „zdrową żywnością”. Jednak zdaniem specjalistów to forma promocji całej marki piwa – także tej alkoholowej. U młodzieży kształtuje to pozytywne skojarzenia i obniża próg do sięgnięcia po mocniejsze wersje. Zaczyna się od „zera”, a kończy – z problemem.

Reklama piwa w internecie i przestrzeni miejskiej – co wolno, a czego nie?

W Polsce nie wolno reklamować alkoholi – z wyjątkiem piwa. W praktyce oznacza to, że piwo można promować niemal bez ograniczeń: w internecie, telewizji, na billboardach, a nawet w miejscach publicznych. To luka, z której przemysł piwowarski korzysta od lat. Kampania Legosz apeluje o zamknięcie tej furtki.

Czy można kupić piwo 0% nie mając 18 lat?

Zgodnie z polskim prawem, sprzedaż piwa bezalkoholowego osobom niepełnoletnim nie jest formalnie zabroniona. To kolejna luka, która pozwala młodym ludziom oswoić się z marką i rytuałem picia. Eksperci przestrzegają: inicjacja alkoholowa już w wieku 10–12 lat zwiększa ryzyko uzależnienia w dorosłości.

Celebryci w reklamach alkoholu – czy to odpowiedzialne?

Znane twarze często pojawiają się w reklamach piwa, mimo że ich przekaz trafia także do młodych odbiorców. Piwo promowali m.in. popularni aktorzy i aktorki: Adam Woronowicz, Anna Dereszowska, Tamara Arciuch, Marcin Dorociński, Bogusław Linda czy Jakub Gierszał. Zdaniem Olgi Legosz to działanie nieetyczne – celebryci mają wpływ na kształtowanie postaw i powinni być bardziej świadomi konsekwencji swoich decyzji reklamowych. Z kolei Maciej Musiał i Maffashion reklamowali wyroby piwne na Instagramie, co nie uszło uwadze opinii publicznej. Celebryci zostali oskarżeni o reklamowanie napojów alkoholowych wbrew przepisom ustawy o wychowaniu w trzeźwości i o przeciwdziałaniu alkoholizmowi. 

 

Zareaguj na artykuł!

haha Emote 21
love Emote 28
shock Emote 26
sad Emote 28
angry Emote 47

Komentarze (8)

Wszystkie komentarze: 8
    moni 5 miesiący temu

    Olga Legosz to bohaterka naszych czasów! Trzeba docenić jej determinację w walce o zdrowie społeczeństwa.

    Miru 5 miesiący temu

    Hołownia powinien wreszcie zacząć działać, a nie tylko obiecywać. Legosz ma rację, potrzebujemy konkretnych działań!

    zola 5 miesiący temu

    Reklamy piwa naprawdę są wszędzie, trudno się temu oprzeć. Legosz ma moje poparcie w walce o ograniczenie tego zjawiska.

    XeniA 5 miesiący temu

    Ciekawe, czy uda się Legosz wprowadzić zakaz reklamy piwa. Chętnie bym zobaczył miasto bez tych wszechobecnych reklam!

    iiiii 5 miesiący temu

    Piwo to też alkohol, to fakt. Trzeba zwrócić uwagę na to, jakie przekazy docierają do społeczeństwa za pośrednictwem reklam.

    Olisa 5 miesiący temu

    Uchwała krajobrazowa to krok w dobrą stronę. W końcu porządek w mieście jest ważny, a reklamy piwa nie zawsze są odpowiednie.

    agajgh 5 miesiący temu

    Dobrze, że Legosz podnosi ten temat. Reklamy piwa naprawdę mają duży wpływ na społeczeństwo, szczególnie na młodych.

    Czytelnik 5 miesiący temu

    Celebryci w reklamach alkoholu powinni być bardziej odpowiedzialni. To ważne, że ktoś jak Legosz zwraca na to uwagę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Udostępnij